ZWIERZYNIEC


Baran, Baranica, Baraniątko -jak wielkich kopyt i rogów bym nie miała, wciąż ten świat ze mną wytrzymuje. Kochamy się z wzajemnością, a słońce, choć wysoko, ogrzewa ten związek. Kiedy znudzi mu się, ruszę z motyką na nie, bom dusza rogata choć postacią niewinną obleczona.






Pleć? To zależy od wykonywanych obowiązków. Najczęściej jednak kobieta
Wiek?
W dnie wolne około 30-tki, w dnie robocze zbliżony do emerytalnego,
a kalendarz, podlec, mówi, ze 55- skończone.
Stan cywilny?
Bliżej nieokreślony. Ale ogólnie biorąc -wolna.
Potomstwo?
Posiadam i to udane! Dorosłe, niezależne, płci obojga.
Zawód?
Filolog, pedagog, kucharka, praczka/sprzątaczka, ogrodniczka, kierowca, pielęgniarka, psychoanalityk. A jak trzeba, to i mechanik...
Ulubione zajęcia?
Spotkania z przyjaciółmi, czytanie książek, rozwiązywanie krzyzowek ( jolek koniecznie)
Co lubię najbardziej na świecie?
PSY, nierozwydrzone dzieci, starych ludzi, stare miasta, lasy i rzeki.
A czego nie lubię ?
Głupoty, zazdrości, braku poczucia humoru, włoskiej kuchni
Moja największa miłość?
Moje dzieci, mój pies i poziomki.




Irenka - Pomorzanka, najsławniejsza z nas (można o niej poczytać w "Leksykonie polskich Pisarzy Współczesnych " pod red. Piotra Kuncewicza i w "Leksykonie Polskiego Dziennikarstwa" pod red. Elżbiety Ciborskiej).
Jest członkiem Związku Literatów Polskich. Współtwórczyni i redaktorka dwóch numerów pisma okolicznościowego "Salon Literacki Ireny Knapik-Machnowskiej i Edwarda Kapiszewskiego" - zapis jedenastu wieczorów literackich, które odbyły się w Galerii Ostrołęka.
Związana z Ostrołęką, dziś mieszka w Gdańsku. Ma spory dorobek poetycki - wydała tomiki wierszy: "Nie dla wszystkich"(1981), "Ostatnie drzwi"(1984, "W sidłach" (1985), "Zabieram pamięć" (1996), "W środku świata" (1999) oraz ostatni w 2004 roku "U progu dnia", nie wspominając licznych publikacji na łamach czasopism i w almanachach literackich.




Mój pseudonim twórczy to Nesma. Jestem kobietą współczesną, matką, żoną i kochanką. Lubię świat i ludzi na przekór wszystkiemu.






O sobie pisać najtrudniej. Najważniejsze, że czuję się kobietą i kobieco. Młodo też. Nie lubię skomplikowanych sytuacji i ludzi, którzy mówią dużo, a mało mają do powiedzenia.