Od dawna oczekiwane Spotkanie Przyjaciół Radia SKP44, już jest za nami...

Odbyło się dnia 10 czerwca 2006r. w Rudzie Śląskiej.

Pozostały piękne wspomnienia, a chwile spędzone razem w cudownej atmosferze

wśród Przyjaciół zostaną na zawsze....w naszej pamięci i sercach..



Ale może od początku... Kiedy Staś SKP44, podał na czaciku informację o planowanym Zlocie Przyjaciół Radyjka, bardzo się ucieszyliśmy, zaczęły się zapisy,,a na czacie jedynym tematem do późnych godzin nocnych był temat Zjazdu, a to jak dojechać, jak i czy się rozpoznamy, a czy będziemy się dobrze bawić..itp.. Dla wielu spośród nas był to pierwszy udział w takim Spotkaniu i pierwszy wyjazd na Śląsk. Czatusie mieszkający w Zabrzu i Rudzie Śląskiej swą serdecznością, gościnnością , opieką i troską zadziwiały. Nawet wiedzieliśmy od nich jakie przesiadki, o której pociąg itp..
Nadszedł długo oczekiwany dzień,,sobota,, 10 czerwca.. Powitaniom nie było końca, rozpoznawaliśmy siebie, były też łzy radości i wzruszające chwile. O godzinie 19.00 Nika45 i Stas SKP44 przywitali nas oficjalnie ciepłymi i serdecznymi słowami i już się czuliśmy jak w jednej dużej rodzince. Staś jak obiecał... w swoim "galowym stroju"zatańczył z Ewą pierwszy taniec, co nagrodziliśmy burzą oklasków i szczerym śmiechem. Nikusia okazała się wspaniała organizatorką, wszystko było zapięte na przysłowiowy ostatni guzik. Grześ pięknie grał, Justynka śpiewała, a my tańczylismy i bawiliśmy się cudownie, co zresztą widać na załączonych obrazkach.. och co to był za bal,,, niech żaluje ten kto nie był...








CIĄG DALSZY >>>