Serwowano nam potrawy sląskie takie jak kluski , żurek i nne przysmaki, były tez torty urodzinowe i szampan, śpiewaliśmy 100 lat dla Gagusi i Bożki. Każda Pani od Stasia otrzymała miły upominek, a Stas chodził dumnie w krawacie z podpisami uczestników Zlotu. Humory nam dopisywały, było radośnie, wesoło i po prostu wspaniale. Bawiliśmy się w cudownej i niezapomnianej atmosferze.. Tylko czas mijał za szybko...
Był poranek, kiedy Grześ zaczął grać pożegnalne melodie, i musieliśmy się rozstawać, przyszedł wzruszający czas pożegnań, podziękowań za mile spędzony czas, ze łzami w oczach mówiliśmy sobie... do widzenia...!!! Na Zjazd przyjechali uczestnicy z bliska i z daleka, trudy podróży wydały się drobnostką w porównaniu do tego jak wspaniale i cudownie się bawiliśmy. Organizatorom i Współuczestnikom tego wspaniałego Spotkania Przyjaciół, bardzo, bardzo dziękuję za niezapomniane chwile spędzone razem.. I...KOCHANI... do następnego takiego Spotkania..!!!
Jedna z uczestniczek Zlotu Radia SKP44